Dojazdy rowerowe dla początkujących

wszytsko co musisz wiedzieć

Dojazdy rowerem do pracy

Cóż, zaczyna się cieplejsza pogoda, a rowery wychodzą z szop i są odkurzane. Te dwa punkty są wystarczającymi powodami, aby zacząć jeździć na rowerze, ale kiedy dodamy do tego ogromne wzrosty cen paliw, jasne jest, że dojazdy do pracy na rowerze to solidny wybór!

W najbardziej podstawowym sensie dojazdy rowerowe to jazda z domu do pracy i z powrotem. Oczywiście to nie jedyna opcja! Możesz na przykład jechać w połowie drogi, a resztę przejechać na rowerze. Zwykle jest to doskonała opcja, jeśli mieszkasz daleko od pracy, a pracujesz w centrum miasta. Możesz jeździć rowerem w jeden dzień, a potem złapać autobus lub pociąg do domu, jeżeli zapragniesz dalszego wyjazdy, to świetne trasy znajdziesz na wyprawyrowelove. Następnego dnia możesz wsiąść do autobusu lub pociągu, a potem wrócić do domu. Mieszaj i dopasowuj, a następnie znajdź coś, co Ci odpowiada. Pamiętaj, że jeśli zazwyczaj jeździsz samochodem do pracy i możesz przełączyć się na dojazdy rowerowe tylko jeden dzień w tygodniu, oznacza to około 20% spadek kosztów paliwa!

Wiele dróg jest przerażających, nawet dla najbardziej zahartowanych rowerzystów. Jednak większość ludzi, którzy nie jeżdżą rowerem w celach transportowych, patrzy na sieć dróg z nastawieniem na przednią szybę. Jeśli zdecydujesz się na trasę rowerową, prawdopodobnie będzie to głównie lub całkowicie ta sama trasa, którą zwykle jedziesz do pracy. Kiedy po raz pierwszy wróciłem do jazdy na rowerze, często popełniałem ten błąd.

Idealnie tak. W końcu, nawet w dzień, w którym normalnie dojeżdżasz do pracy w świetle dziennym, co by się stało, gdyby jakiś nagły wypadek oznaczał, że pracujesz do późna i musisz wracać do domu w ciemności?

Rowerem do pracy

Naprawdę? Na początek pada znacznie rzadziej, niż myślisz, że pada. Poza tym istnieją płaszcze przeciwdeszczowe, spodnie wierzchnie, a nawet peleryny rowerowe. Poważnie, deszcz jest znacznie mniejszym problemem, niż mogłoby się wydawać, i istnieją wypróbowane i przetestowane strategie radzenia sobie z nim.

Zwykle istnieją dwie strategie: zaakceptuj, że zmokniesz i przebierzesz się w suchy zestaw w miejscu docelowym, lub spróbuj pozostać suchym podczas jazdy. Każda opcja ma swoje zalety i wady. Wolę dojeżdżać do pracy w ciuchach rowerowych i przebierać się do pracy. Powód tego jest prosty: dojeżdżam do pracy w jedną stronę po 15 bardzo pagórkowatych mil. Kiedy dochodzę do pracy, jestem spocony i najpierw biorę prysznic. Robię to nawet podczas suchych, mroźnych zimowych dojazdów. Rozumiem jednak, że nie każdy ma w pracy prysznic. W poprzedniej pracy czyściłem się flanelą, zanim przebrałem się w odzież roboczą.

Jeśli dojazdy są krótsze i mniej górzyste, możesz jeździć rowerem w ubraniu roboczym, rozwiązania możesz poszukać na stronie https://www.nobleconcierge.pl/. Sugerowałbym, żebyś jeździł na rowerze wolniej niż zwykle, aby uniknąć pocenia się. Coraz więcej osób jeździ na rowerze w ubraniach roboczych, a jeśli pada deszcz, po prostu noś płaszcze przeciwdeszczowe i spodnie wierzchnie.